Dron sterowany dłonią i dron z ramionami

Technologia bezzałogowych statków latających nieustannie się rozwija. Ciekawe jej modyfikacje wiążą się z… kończynami.

Dron na gest

Jednym z ostatnich dronowych krzyków mody jest system sterowania oparty na gestach dłoni. Mowa o możliwościach, w które został wyposażony DJI Spark. Produkt chińskiego potentata może uczyć się komend wykonywanych za pomocą ruchów dłoni pilota. Odnosi się to zarówno do sterowania przemieszczaniem się drona, jak i pracy jego kamery – można na przykład zaprogramować odpowiedni gest, który spowoduje uruchomienie kamery albo wykonanie selfie.

DJI Spark posiada kompaktowe rozmiary i małą wagę — podobno waży mniej niż półtorej szklanki wody.  Jego maksymalna prędkość to 50 km/h, zasięg do 2 kilometrów, natomiast czas lotu na jednym ładowaniu w przybliżeniu wynosi szesnaście minut. Oprócz zaawansowanego systemu sterowania gestami DJI Spark wyposażony jest w technologię szybkich ujęć, aktywnego śledzenia obiektu, czy automatycznego powrotu do domu (bazy).

Dron z ramionami

Kolejna innowacja w świecie bezzałogowych maszyn latających pochodzi z japońskiej firmy Prodrone. Chodzi o prototypowy model (nieznajdujący się jeszcze w oficjalnej dystrybucji) Prodrone PD6B-AW-ARM. Ten przemysłowy dron, bo tak został określony przez producenta, wyposażony jest w dwa „robotyczne” ramiona, które wykonują różne zadania. Mogą na przykład chwytać i przenosić zróżnicowane pod względem kształtu przedmioty, łączyć różnorakie elementy, przecinać kable czy przełączać przełączniki. Ich ramiona mają udźwig do dziesięciu kilogramów. Bateria pozwala na lot trwający do 30 minut.

Jaki Waszym zdaniem będzie kolejny krok w unowocześnianiu bezzałogowych maszyn latających? Drondy gorąco zachęca do wyrażania opinii!

Źródła: USA Today, The Drive, Prodrone.