Jak zostać profesjonalistą? Co musisz zrobić, żeby latać dronem (cz. III)

Wiemy już jak wyglądają kursy na operatora dronów, zarówno tych poruszających się w zasięgu wzroku, jak i mogących latać o wiele dalej. Warto jednak pamiętać że, aby nasze umiejętności zostały poświadczone oficjalnymi uprawnieniami, należy zdać egzamin państwowy.

Jak to wygląda i ile trzeba zapłacić za możliwość legalnego zarabiania za pomocą bezzałogowca?

Teoria

Zaczynając od egzaminu na drony poruszające się w zasięgu wzroku, jego część teoretyczna składa się z czterech modułów podstawowych wspólnych dla wszystkich i jednego dodatkowego, zależnego od kategorii drona, na którą zdajemy egzamin. Jest to test składający się z 60 pytań, a zaliczamy go wtedy, gdy w każdym dziale zdobędziemy 75% poprawnych odpowiedzi, co oznacza, że dopuszczalne są maksymalnie 3 błędy w każdym z modułów. Wyniki ogłaszane są zaraz po ukończonym egzaminie.

Praktyka

Praktyczną część egzaminu, można streścić w prostym schemacie:

Źródło: akademia-uav.pl

Źródło: akademia-uav.pl

Przed startem egzaminator ma prawo wymagać znajomości procedur przygotowawczych do lotu i może zadawać związane z nimi pytania. Jak pokazuje powyższy rysunek, sprawdzenie umiejętności odbywa się przez lot po kwadracie o boku 30m x 30m. Jeden z wierzchołków to umowny „start”, po czym kandydat ma przelecieć pierwszy raz po obwodzie kwadratu, akcentując przelot przez wierzchołki zatrzymaniem bezzałogowca. Drugie okrążenie polega na wznoszeniu się i opadaniu na zmianę podczas poruszania się po bokach kwadratu. Podczas lotu wymagana jest płynność obu czynności. Wznoszenie i opadanie mają odbywać się także w sposób „schodkowy” – za każdym razem wysokość, na którą wzniesie się dron musi zostać podwojona, a opadając trzeba ją dwukrotnie zmniejszyć. Następnym ćwiczeniem jest symulacja sytuacji niebezpiecznej, tzn. umowne pojawienie się innego statku powietrznego lecącego z pierwszeństwem. Należy oczywiście uniknąć kolizji – zgodnie z przepisami i bezpiecznie dla urządzenia oraz jego operatora. Ostatnie ćwiczenie w pełni zależy od egzaminatora: może być to: lot „po ósemce”, okrążenia po określonym promieniu czy inne manewry.

Trzeba pamiętać o tym, że do egzaminu wymagane jest posiadanie aktualnych badań lekarskich, zaświadczenia o przebytym kursie przygotowawczym i…drona. Tak tak, należy mieć własny (lub pożyczony) bezzałogowiec.

Cennik

A teraz to, co interesuje najbardziej – ceny. Kurs przygotowawczy to koszt ok. 1500 złotych. Do tego należy doliczyć kwotę za badanie lekarskie – 200 złotych. Cena egzaminu państwowego VLOS to dokładnie 201 zł. No i oczywiście wydatek na drona, jeśli go nie posiadamy, albo nie mamy od kogo pożyczyć, ale to już zupełnie inny temat.

W czwartej części dowiecie się, jak wygląda egzamin i jego koszty w przypadku lotów bezzałogowców poruszających się poza obrębem wzroku operatora.